Zawarcie umowy o
dostęp do nieruchomości ze spółdzielnią
mieszkaniową będącą przedsiębiorcą telekomunikacyjnym
(UWAGA: tezy były aktualne na dzień publikacji - styczeń 2017 roku - w chwili obecnej po znaczącej zmianie przepisów, głównie Megaustawy oraz wejścia w życie Prawa komunikacji elektronicznej i związanym z tym wykreśleniem szeregu przepisów Prawa telekomunikacyjnego część tez jest już nieaktualna).
Wprowadzenie
Jednym z
kluczowych aspektów przygotowania inwestycji zapewniających przyłączenie
użytkowników do sieci telekomunikacyjnej jest uzyskanie zgód właścicieli
nieruchomości na ich zajęcie w celu budowy infrastruktury telekomunikacyjnej. W
sytuacji znacznej konkurencyjności na rynku telekomunikacyjnym (inaczej niż to
się ma z dostawą pozostałych mediów), ujawniły się różne formy utrudnień w
pozyskaniu zgody na budowę infrastruktury telekomunikacyjnej, szczególnie w zakresie
tzw. „ostatniej mili” w nieruchomościach wielomieszkaniowych. Poszukując
kompromisu pomiędzy interesem mieszkańców zainteresowanych dostępem do
alternatywnych dostawców usług a interesem współwłaścicieli części wspólnych ustawodawca
zdecydował o ustawowym uregulowaniu zasad uzyskiwania zgód właścicieli
nieruchomości na zajęcie nieruchomości w celu budowy infrastruktury
telekomunikacyjnej.
Aktualnie obowiązujące przepisy regulujące dostęp do nieruchomości
W celu zrównoważenia interesu przedsiębiorców telekomunikacyjnych
ze stosunkowo znacznym zakresem ustawowej ingerencji w prawa właścicieli nieruchomości,
ustawodawca szczegółowo uregulował tryb zawierania umów zezwalających na
zajęcie nieruchomości, wyodrębniając tzw. „tranzyt” oraz dostęp w celu tzw.
„zapewnienia telekomunikacji”. Szczególnie istotne w tym zakresie są przepisy
zapewniające odpowiednio: dostęp do nieruchomości budynkowych w celu
zapewnienia telekomunikacji, zawarte w art. 30 z dnia 7 maja 2010 r. o
wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (Dz. U. z 2015 poz. 880
dalej Megaustawa) oraz dostęp telekomunikacyjny, o którym mowa w art. 139 ustawy
Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2014 poz. 243 dalej PrTelekom).
Przepisy art. 30
Megaustawy wskazują podmioty obowiązane do zapewnienia dostępu: właściciela,
użytkownika wieczystego i zarządcę nieruchomości zastrzegając zarazem, że
podmiot obowiązany nie może być przedsiębiorcą telekomunikacyjnym. Dodatkowo –
co istotne - ustawodawca zastrzegł, że zawarcie umowy o zapewnienie dostępu
stanowi czynność zwykłego zarządu.
Przepis art. 30
Megaustawy zastrzega ponadto, że w przypadku gdy podmiotem zobowiązanym do
zapewnienia dostępu jest przedsiębiorca telekomunikacyjny, zastosowanie mają
przepisy art. 139 PrTelekom.
Aktualne
brzmienie przepisów art. 30 Megaustawy i 139 PrTelekom, które weszły w życie z
dniem 16 grudnia 2012 r. zostało z uznaniem przyjęte przez przedsiębiorców
telekomunikacyjnych. W ocenie wielu przedsiębiorców telekomunikacyjnych zmiana
przepisów znacznie ułatwiła proces zawierania umów o dostęp. Należy jednak
podkreślić, że kluczowym aspektem dla pozytywnego efektu zmodyfikowanych
przepisów art. 30 Megaustawy było rozwianie wątpliwości interpretacyjnych w
zakresie uprawnienia organów reprezentujących wspólnoty i spółdzielnie
mieszkaniowe do zawierania umów o dostęp.
Szczególny adresat dostępu - spółdzielnie mieszkaniowe
Z racji zmian,
jakie zaszły w spółdzielniach mieszkaniowych po wprowadzeniu przepisów
umożliwiających wyodrębnienie własności lokali stanowiących wcześniej zasoby
mieszkaniowe spółdzielni mieszkaniowych, zdecydowana większość nieruchomości
budynkowych nie stanowi już bowiem wyłącznej własności spółdzielni
mieszkaniowej. Z dniem wyodrębnienia pierwszego lokalu w budynku
spółdzielni mieszkaniowej, na mocy przepisu art. 27 ust. 2 ustawy o
spółdzielniach mieszkaniowych spółdzielnia przestaje funkcjonować jako wyłączny
właściciel nieruchomości, zarazem zaczynając funkcjonować jednocześnie w dwóch
rolach: właściciela niewyodrębnionych lokali oraz zarządcy powierzonego, który
zarządza częściami wspólnymi budynku jako organ reprezentujący ogół
współwłaścicieli części wspólnej – czyli właścicieli lokali mieszkalnych.
W zasadzie można
byłoby uznać, że obecne uregulowanie jest jednoznaczne, jednakże na gruncie
jego stosowania pojawia się zasadnicza wątpliwość, dotycząca wyboru podstawy
prawnej dochodzenia do prawa dostępu do nieruchomości z zarządcami będącymi spółdzielniami
mieszkaniowymi, które w zakresie podejmowanej działalności gospodarczej są
również przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi.
Spółdzielnia mieszkaniowa i zarazem przedsiębiorca telekomunikacyjny - oto dylemat
W sytuacji, kiedy
spółdzielnia pełniąca rolę zarządcy powierzonego prowadzi jednocześnie działalność
gospodarczą w zakresie telekomunikacji pojawia się zagadnienie: na gruncie
którego przepisu należy dochodzić zawarcia umowy o dostęp: art. 30 Megaustawy
czy art. 139 PrTelekom?
W opinii
doktryny wskazuje się, że przyjęcie dla przepisów Megaustawy definicji zarządcy
nieruchomości sformułowanej w przepisach ustawy o gospodarce nieruchomościami byłoby
zbyt wąskie. Wyraża się pogląd, że zarządcą dla potrzeb interpretacji art. 30
Megaustawy jest szeroki krąg podmiotów sprawujący różnego rodzaju zarządy.
Pogląd doktryny podziela
Prezes UKE, która w przypadkach wniosków o zapewnienie dostępu do nieruchomości
zarządzanych przez spółdzielnie mieszkaniowe będące jednocześnie
przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi stosuje przepisy art. 139 PrTelekom.
Taki pogląd
regulatora i doktryny wydaje się jednak być błędny.
Kluczowe pytanie: kto jest podmiotem zobowiązanym?
Węzłową kwestią
w tym zagadnieniu jest prawidłowe wyznaczenie podmiotów zobowiązanych do
umożliwienia dostępu do nieruchomości.
Nie ulega wątpliwości, że musi być to podmiot, któremu przysługują prawa do
nieruchomości. W pierwszym rzędzie, jest to zatem właściciel, w dalszej
kolejności inne podmioty zbliżone w swym
statusie do właściciela. Jeżeli zatem właścicielem jest wspólnota mieszkaniowa,
to ona będzie podstawowym adresatem ustawowego obowiązku, zobowiązanie zaś
zarządcy będzie wyłącznie refleksem zobowiązania właściciela. Zarządca
nieruchomości może być podmiotem zobowiązanym w sytuacji, w której działa jak i
jako właściciel (np. w nieruchomościach Skarbu Państwa).
Podkreślenia
wymaga, że to właściciel, a nie jego organ jest podmiotem zobowiązanym; analogicznie bowiem: to przecież spółka z o.o. a nie zarząd spółki, jest
podmiotem zobowiązanym.
Nie ma zatem podstaw, aby rozszerzać krąg zarządców nieruchomości ponad zakres wynikający z ustawy
o gospodarce nieruchomościami.
Przedmiotem
umowy o dostęp jest bowiem uzyskanie prawa do zajęcia nieruchomości, zatem
umowa zawierana jest pomiędzy zainteresowanym przedsiębiorcą telekomunikacyjnym
a podmiotem władającym nieruchomością jak właściciel. Ustawodawca wskazując w
treści przepisu "właściciela, użytkownika wieczystego lub zarządcę nieruchomości" stworzył zamknięty
krąg podmiotów, które z mocy ustaw uprawnione są do władania nieruchomością jak
właściciel. Oczywistym kryterium weryfikacji takiego uprawnienia może być dla
przykładu uprawnienie do obciążania nieruchomości prawami na rzecz innych
podmiotów. Takie uprawnienie przysługuje zarządcy powstałemu w trybie art. 184
ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, jednakże nie jest nim np. zarządca
o którym mówi ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych czy zarządca z ustawy o
własności lokali. Potwierdzeniem prawa do dysponowania nieruchomością jest stosowny
wpis do Działu II Własność księgi wieczystej nieruchomości, który nie
pozostawia wątpliwości interpretacyjnych.
W przypadku
nieruchomości wielomieszkaniowych współwłaścicielem nieruchomości objętej umową
o dostęp jest wspólnota właścicieli lokali wskazanych wprost w księdze
wieczystej.
Dla uproszczenia w dalszej treści artykułu przyjmijmy, że pojęcia
zarządca i wspólnota będą obowiązywać odpowiednio: dla organów i wspólnot
powstałych na podstawie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych jak i ustawy o
własności lokali.
Nie ma
wątpliwości, że umowa o dostęp dla nieruchomości wielomieszkaniowych winna
zostać zawarta w imieniu i na rzecz wspólnoty. Prawo dostępu może też powstać w wyniku
decyzji Prezesa UKE, na mocy przepisów art. 30 Megaustawy lub 27 PrTelekom,
której adresatem będzie wspólnota.
Spółdzielnia jako organ zarządzający nieruchomością
W czynności zawarcia
umowy o dostęp zarząd lub profesjonalny zarządca występuje wyłącznie w roli
organu tejże wspólnoty. Zarządca nie może bowiem rozporządzać nieruchomością,
którą zarządza, a podczas wykonywania czynności zawarcia umowy o dostęp działa
wyłącznie w imieniu i na rzecz reprezentowanej wspólnoty.
Skoro zarządca
nie jest podmiotem – stroną umowy o zapewnienie dostępu, stąd zakres
wykonywanej przez niego (ponadto) działalności gospodarczej jest dla umowy o
dostęp zupełnie obojętny.
Należy jednak
podkreślić, że nie stoi to na przeszkodzie zawieraniu umów o dostęp przez
zarządcę. Kluczowe jest tu bowiem ostatnie zdanie art. 30 Megaustawy
stanowiące, że zawarcie umowy o dostęp jest czynnością zwykłego zarządu.
Wniosek
Z powyższego
wynika, że dla zawarcia umowy w trybie art. 30 obojętne jest, czy spółdzielnia
mieszkaniowa będąca zarządcą jest zarazem przedsiębiorcą telekomunikacyjnym.
Skoro nieruchomość będąca przedmiotem umowy o dostęp nie jest jej wyłączną
własnością, nie może być uznawana jako nieruchomość służącą do wykonywania
działalności w zakresie telekomunikacji.
Praktyczne aspekty zagadnienia
Ograniczenie konkurencji
Jakie znaczenie może
mieć zatem okoliczność, w której spółdzielnia mieszkaniowa działająca w roli organu
reprezentującego wspólnotę prowadzi jednocześnie działalność w zakresie
telekomunikacji? Jak pokazuje praktyka - niestety, ma. Uogólniając,
spółdzielnia mieszkaniowa będąca jednocześnie przedsiębiorcą telekomunikacyjnym
najczęściej świadczy usługi telekomunikacyjne w zarządzanych przez siebie budynkach.
Z tego względu jest oczywiście zainteresowana w stawianiu przeszkód każdemu
innemu przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu, który może zaoferować alternatywne
usługi. Znajdowanie tych przeszkód jest tym łatwiejsze, że taka spółdzielnia
jest profesjonalistą, zatem zazwyczaj świetnie orientuje się w zawiłościach
prowadzenia sporów w tym zakresie. W efekcie próby uzyskania umowy o dostęp
mogą pozostać bezskuteczne przez wiele lat, ze szkodą dla mieszkańców lokali,
których instrumentarium walki z zarządcą jest mocno ograniczone.
Czy zawarcie umowy na podstawie art. 139 Prawa telekomunikacyjnego może nastąpić w ramach czynności zwykłego zarządu nieruchomością wspólną?
Niemniej jednak
zastosowanie trybu określonego w art. 139 PrTelekom dla przypadku, w którym zawarcie
umowy o dostęp następuje przez zarządcę będącego jednocześnie przedsiębiorcą
telekomunikacyjnym rodzi inną ważną wątpliwość – co do uprawnienia zarządcy do
zawarcia umowy. Trzeba bowiem zauważyć, że przepis stanowiący, że zawarcie
umowy o dostęp stanowi czynność zwykłego zarządu, znajduje się w przepisie
Megaustawy. Przepisy PrTelekom takiego zastrzeżenia - dla umów o których mowa w
art. 139 - nie zawierają. Skoro ustawodawca uznał za stosowne podkreślić odmienność
umów o dostęp rozdzielając je pomiędzy dwie ustawy, to nieuprawnione byłoby
uznanie, że zawarcie umowy w trybie art. 139 PrTelekom może korzystać ze
szczególnego zastrzeżenia, które znajduje się w art. 30 Megaustawy. W konsekwencji
powyższego umowa o dostęp zawarta w trybie art. 139 PrTelekom ze spółdzielnią
mieszkaniową pełniąca rolę zarządcy nieruchomości wspólnej może zostać zasadnie
podważona.
Nieruchomość a infrastruktura telekomunikacyjna na nieruchomości
Na marginesie
powyższych rozważań należy zauważyć jeszcze, że pomimo podobnego celu, umowy o
dostęp zawarte w trybie art. 30 Megaustawy nie są tożsame z umowami o dostęp
telekomunikacyjny zawartymi w oparciu o przepis art. 139 PrTelekom. W obu przypadkach treścią
umowy jest rozporządzenie nieruchomością lub instalacją telekomunikacyjną
budynku stanowiącą część składową nieruchomości budynkowej lub infrastrukturą
telekomunikacyjną. Nie ma wątpliwości, że każda z tych umów winna zostać
zawarta z właścicielem odpowiednio: nieruchomości, instalacji telekomunikacyjnej
budynku lub infrastruktury telekomunikacyjnej.
Wobec powyższego
umowy o dostęp zawierane z właścicielem nieruchomości lub jej części składowej nie
będącym przedsiębiorcą telekomunikacyjnym winny być zawierane w oparciu o
przepis art. 30 Megaustawy, a umowy o dostęp telekomunikacyjny zawierane z
właścicielem (ale nie zarządcą!) nieruchomości lub właścicielem budynkowej infrastruktury
telekomunikacyjnej stanowiącej przedmiot odrębnej własności przedsiębiorcy
telekomunikacyjnego winny być zawierane w oparciu o przepis art. 139 PrTelekom.
Podsumowanie
Wydaje się
zatem, że zasadnym jest, aby umowy o dostęp zawierane przez zarządców
pełniących rolę organu reprezentującego wspólnoty mieszkaniowe w rozumieniu przepisów
ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych lub ustawy o własności lokali, będących
zarazem przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi, były zawierane wyłącznie w
oparciu o przepis art. 30 Megaustawy.